wtorek, 16 października 2012

przeżyjmy to jeszcze raz...

pacze na stadion i mnie rozpacz ogarnia. po raz 1295436 wspominamy '74 i wierzymy w wygraną z Anglikami. i ten dach... deszcz niczym śnieg drogowców zaskoczył organizatorów. szok! jesienią pada deszcz! niespodzianka! i jak zwykle będą się z nas śmiali...

17 komentarzy:

  1. O, krótka była przerwa - i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dach jest po to żeby słońce nie raziło :P

      Usuń
  3. Martyrologia w wydaniu polskim. 74 będzie pokutowało do końca świata i jeden dzień dłużej....

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. a nie wiem, coś tam ptaszki ćwierkały o jakimś zalanym stadionie... ale nie u nas, nie martw się :)

      Usuń
    2. Nie martwię się, raczej bym się ucieszyła, gdyby szlag trafił ten koło mnie. A jakiś inny to w sumie co to kogo...?

      Usuń
  5. eee tam, normalka po polsku... szkoda gadać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepszy komentarz stanowili kibice ślizgający się po murawie :)

      Usuń
  6. Oczom nie wierzyłam, patrzałki przetarłam a tam basen jak nic.Szkoda słów. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, ja nawet sprawdziłam, czy okulary czyste, myślę - może czymś zalałam i źle widzę, ale one kurce bladziutkie - czyste jak łza były :)

      Usuń
  7. za to dziś dach zamknięty :)))) przed słońcem oczywiście

    OdpowiedzUsuń