poniedziałek, 3 czerwca 2013

oto ja, w całej okazałości :P

 
 

Podobno to jestem ja... Tylko dlugie oko sje nie udało tloskę...

25 komentarzy:

  1. Siem wzruszyłaś to oko się rozmazało;))
    Jaka wesoła, kolorowa mamusia;))
    Buźka Tygrysie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzekłabym, że to jakaś impresja, wariacja na temat mamusi :P
      Ale..... Mam szyję!

      Usuń
  2. no wypisz - wymaluj mama Tygrys jak żywa :) ... a to drugie oko to nie rozmazane tylko przymrużone po prostu :)... ha ha ha, mały picasso :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Picasso na grzybkach chyba :P teraz to już zdecydowanie zbadam skład jedzenia przedszkolnego ;)

      Usuń
  3. fajne, to brązowe to szyja, czy broda Ci urosła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, iż artysta szyję miał na myśli :)

      Usuń
  4. Udało się, udało. Tylko jedno jest po prostu podbite.
    Ładna jesteś, wiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna! Z ten brąz na policzkach to zakładam, że barwy wojenne znaczy matka na etapie makijażowania się ;)

      Usuń
  5. No bo to jesteś Ty po ostatniej imprezie... Nie pamiętasz??? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wybacz Malawiarcie ale chyba nieco lepiej wyglądałam. Nie byłam taka rozmazana ;)

      Usuń
    2. Od razu tam rozmazana, mnie się taki makijaż podoba, powiedzmy.., że jest awangardowy, na następną imprezę w klubie spróbuje zrobić się podobnie :))) I pozdrów Twojego małego wizażystę, ten Gość ma przyszłość :)))

      Usuń
    3. Szczególnie, jak pod wpływem działa ;) powiedzmy, że pod wpływem weny

      Usuń
  6. Piknaś, Tygrysie ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepikna ;) aż mi dech zaparło i postanowiłam uwiecznić!

      Usuń
  7. tygrysie, ile Ty masz nosów, bo nie umiem się doliczyć :)
    no, ale łabędzia szyja do pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyja i krótkie włosy to jedyne co się zgadza z realem. Reszta to dzieło artysty.

      Usuń
  8. Całkiem optymistycznie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, te niebieskie włosy... głębia błękitu wręcz powala :D

      Usuń
  9. ale że co.... że broda Ci rośnie i nie ogoliłaś się do portretu??? ;))))

    OdpowiedzUsuń
  10. AAA to ja już wiem dlaczego tak długo nie pokazywałaś swojej twarzy na blogu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekałam na odpowiednie jej ujęcie. Ta wersja, bardzo artystyczna, mi odpowiada :)

      Usuń
  11. Eeee tam oczko. Moją uwagę przykuł duży akcent różu na policzkach;-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. którego nie używam :) sądzę, że synuś chciał uchwycić moment malowania się, kiedy to matka barwy wojenne przywdziewa i twarz swą pacykuje

      Usuń
  12. Picasso Ci w domu rośnie, a Ty się oka czepiasz :o)

    OdpowiedzUsuń