poniedziałek, 3 września 2012

tadam!

Rok szkolny uważam za oficjalnie rozpoczęty. Zdaje mi się, że mamusia była bardziej przejęta od córki :)  Reszta później, teraz idziemy w miasto!

19 komentarzy:

  1. Ha! To czekam na wrażenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wrażenia chyba miałam ja :) dziecko wzięło kolegę za rękę i poszło z panią do klasy, zajęło sobie miejsce, zawołało kolegę, obejrzało szatnię, za mamą się nie obejrzało :) I nie może się doczekać jutra.... chyba ją nagram na dyktafon i za rok, dwa, kilka lat - będę puszczała dla przypomnienia.

      Usuń
  2. Halo, halo! Z tej strony także mamusia pierwszoklasistki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rano nerwowo, potem - nieuzasadnione zadowolenie :))

      Usuń
  3. Tak, my mieliśmy focha najpierw, potem nas wyczytano, potem usiadłem sobie w pierwszej ławce i już pokazałem, że mówię donośnie i wyraźnie. Mam .. za miesiąc dokładnie 6 lat i jestem w pierwszej klasie. Mama ryczała, zupełnie nie wiem czemu, mimo, że nie było apelu i innych takich uroczystości.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, ja się wzruszyłam w kościele na mszy, jak sobie wszystkie pierwszaczki usiadły razem w ławce... ale się nie dałam i tylko tak wewnętrznie się wzruszyłam :)

      Usuń
    2. No powstrzymywałam się, ale ciężko było. Ja to ogólnie wzruszliwa jestem:)

      Usuń
  4. na początku szkolnej drogi każda mamusia jest przejęta... potem to przechodzi, uwierz mi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzieciom szybciej przechodzi :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziecko jest póki co zachwycone po pierwszym dniu :)

      Usuń
  6. Hehe, pewnie każda mama się trochę wzrusza w takich sytuacjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dzisiaj się stresowałam, szczególnie, że nie mogłam jej odprowadzić.

      Usuń
  7. Nie wróciłaś jeszcze z tego miasta? ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wróciłam, jestem nieco zabiegana, dzisiaj w delegacji, właśnie wróciłam i jem coś na kształt śniadanio-obiado-kolacji :)

      Usuń
  8. Poszli w miasto i tyle ich widziano...
    Nie zamierzasz wrócić...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wróciłam, wróciłam, wczoraj byłam w Tarnowie na przygrywce do forum w Krynicy :) wróciłam późno i zmęczona.

      Usuń
  9. Dziecka nie mam, ale beczałam, jak siostra siostrzeńca odprowadzała do przedszkola ;-) Dawno to bylo, ale rozumiem beczące w takich sytuacjach mamy ;-)
    To powodzenia, Mamusiu! ;-)
    No i do córki też! ;-)

    OdpowiedzUsuń