czwartek, 19 lipca 2012

święto lasu

Dzisiaj, po godzinie 17-tej miało miejsce BWW - Bardzo Ważne Wydarzenie. Owo BWW na zawsze zmieniło 3 osoby i zapisało się na kartach ich blogowej historii. Teraz nic już nie będzie takie samo :)

27 komentarzy:

  1. Juuuupiii! Niech żyje BWW i kolejne jego (przyszłe) rocznice! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. znaczy się, ktoś się chyba spotkał a realu... czy tak? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też poproszę jaśniej!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiem hurtowo - w dniu wczorajszym niejaka Shara, znana tu niektórym obecnym, Frau Be - podobnie oraz niejaki Tygrys1012 miały okazję spotkać się na krótkiej one-minute-date :) To jest owo BWW.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam zanim się spotkałyście ;)

      Usuń
    2. Czyli Wielka Trójka Blogerek w realu!

      Usuń
  5. ha, ja zgadłam!!! pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Wygrywasz główną nagrodę - wirtualny uścisk ręki prezesa :)

      Usuń
    2. Tygrys, nie galopuj się. Kto jest prezesem? I czy mogę być skarbnikiem? Muszę mieć co defraudować! :)

      Usuń
    3. A bądź skarbnikiem jeśli sobie życzysz :)

      Usuń
    4. Trzeba będzie przeprowadzić (nie)demokratyczne wybory :)

      Usuń
    5. ja się na stołki nie rzucam, zbyt łatwo z nich spaść, a do tego to ja mam talent, nawet nie ukryty :)

      Usuń
    6. Rozumiem. Jak zapewne zauważyłaś, ja jestem cholernie stabilna :))

      Usuń
  6. OOO, To ja tez niedługo mam BWW:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niejaką Frytką - widziałam :)

      Usuń
    2. nie wiem, czy niejaka,czy nijaka hehehehe, (żarcik taki- super jest!)
      ale fajnie nam się gada,więc już się nie mogę doczekać;);)

      Usuń
  7. Sądząc po komentarzach było spotkanie w realu i to bardzo udane? :)
    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było krótko, nawet mega krótko, bo przelotem i przejazdem, ale się udało :)

      Usuń
  8. bardzo lubię wirtualne spotkania w realu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój pierwszy raz... mam nadzieję, że nie ostatni :)

      Usuń
  9. To ja, to ja, wróciłam!!! ;-))
    Tygrysie dzięki, dzieki, dzięki!!! ;-)
    Pierwszy raz, mega krótki, ale cudowny! ;-)
    Ale to była niespodzianka, niesamowite jesteście!
    Nie spodziewałam się, nie wierzyłam do końca, że się uda!
    Wielka buźka i WSM :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cóż.... z grzeczności nie zaprzeczę :)

      Usuń
  10. PS. A propos dyskusji o prezesie- proponuję stolycę, hi hi ;-)

    OdpowiedzUsuń